Kreml ma nowy pomysł na rozpędzenie czeczeńskich bojowników. Na ich telefony komórkowe Rosjanie wysyłają SMS-y z wezwaniem do poddania się. A jeśli się nie zgodzą, to następna wiadomość będzie od snajpera Specnazu o treści: "Mamy cię".
"Poddaj się, złóż broń do pierwszego września, a będziesz żył"- takie SMS-y dostaną partyzanci. Władze mają nadzieję, że w ten sposób przynajmniej część dowie się, że może wycofać się z walki. Tyle że Kreml nie proponuje bezwarunkowej amnestii. Warunki zwolnienia trzeba sobie wynegocjować.
To kolejny pomysł władz na zmuszenie Czeczeńców do poddania się. Ich pierwszą propozycję amnestii separatyści wyśmiali. Ta z telefonami chyba też się nie uda. Bojownicy pamiętają, jak zginął ich dowódca Dżochar Dudajew. Rozmawiał z Rosjanami o zawieszeniu broni, kiedy ci namierzyli jego telefon i zbombardowali kryjówkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|