"Poddaj się, złóż broń do pierwszego września, a będziesz żył"- takie SMS-y dostaną partyzanci. Władze mają nadzieję, że w ten sposób przynajmniej część dowie się, że może wycofać się z walki. Tyle że Kreml nie proponuje bezwarunkowej amnestii. Warunki zwolnienia trzeba sobie wynegocjować.
To kolejny pomysł władz na zmuszenie Czeczeńców do poddania się. Ich pierwszą propozycję amnestii separatyści wyśmiali. Ta z telefonami chyba też się nie uda. Bojownicy pamiętają, jak zginął ich dowódca Dżochar Dudajew. Rozmawiał z Rosjanami o zawieszeniu broni, kiedy ci namierzyli jego telefon i zbombardowali kryjówkę.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
