Dziennik Gazeta Prawana logo

Węże wypłoszyły widzów z kina

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chcieli zobaczyć węże na ekranie, obejrzeli je na żywo. Dwa grzechotniki wpuszczone do sali kinowej wywołały panikę wśród widzów, którzy w amerykańskim mieście Phoenix chcieli obejrzeć film "Węże w samolocie".

Wielu widzów początkowo nie wiedziało, czy to rzeczywistość, czy fikcja. Bo najpierw zobaczyli jadowite węże na ekranie. Wpuszczone na pokład samolotu miały zabić świadka, który zdecydował się zeznawać przeciwko mafii. Przed śmiertelnym ukąszeniem bronił go agent FBI, którego gra Samuel L. Jackson.

Ale nagle na widowni pojawiły się prawdziwe grzechotniki. Na sali nie było żadnego agenta FBI, który mógłby obronić widzów, więc ci w popłochu uciekli. Zdążyli, zanim węże zaczęły atakować.

Policji udało się później złapać dwa grzechotniki - jednego w sali kinowej, drugiego na parkingu. "Żartownisiów", którzy wpuścili je do kina, na razie nie udało się złapać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj