Dziennik Gazeta Prawana logo

Udaremniony wybuch w szkole w Rosji

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy terroryści szykowali powtórkę tragedii z Biesłanu? Tam w szkole zginęło 186 bezbronnych dzieci. Dziś, dzień przed drugą rocznicą koszmaru, w jednej ze szkół w Dagestanie znaleziono miny.

Dyrekcja szkoły twierdzi, że miny były "na potrzeby szkoły". Używano ich m.in. na zajęciach z przysposobienia obronnego. Jeśli jest to prawdą, to wcale nie jest pocieszające. Bo groźne ładunki trzymano bez zabezpieczeń w magazynie. I mogły stać się łupem szaleńców.

Aż strach pomyśleć, że ogromny dramat ze szkoły w Biesłanie mógłby się powtórzyć. 1 września kaukascy terroryści wtargnęli do szkoły podstawowej nr 1. Wzięli 1127 zakładników, głównie dzieci, które przyszły na rozpoczęcie roku szkolnego. Po dwóch dniach siły specjalne wzięły szkołę szturmem. W krwawej jatce zginęło 318 zakładników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj