Dziennik Gazeta Prawana logo

W koszulce z arabskim napisem nie polecisz

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W USA każdy, kto tylko ma przy sobie coś po arabsku, od razu staje się podejrzanym o terroryzm. Przekonał się o tym Kalifornijczyk, którego nie wpuszczono do samolotu w koszulce z arabskim napisem.

Raed Jarrar chodzi wściekły: "Uciekłem z mojego kraju przed dyktaturą, by władze nie mogły mi mówić, w czym mam chodzić". Myślał, że USA to prawdziwa oaza wolności. No i się przeliczył.

Chciał lecieć samolotem w koszulce z napisem w języku farsi: "Nie będziemy milczeć". Ochrona lotniska nie pozwoliła mu lecieć. Mało tego, usłyszał, że lot w takiej koszulce, to tak jakby wszedł do banku z napisem: "Chcę was obrobić".

Jarrar myśli o podaniu linii do sądu, a jej szefowie już prowadzą wewnętrzne śledztwo w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj