I nie chodzi tylko "widzimisię" Kenijczyków. To całkiem prawdziwa propozycja rządu tego afrykańskiego kraju. Ministrowie zupełnie serio zastanawiają się, by 50-latków formalnie można było uzna za młodzież!
Propozycję takich zmian złożył minister do spraw młodzieży Mohammed Kutim. Skąd pomysł? Z troski o podwładnych! Według Kutima w ten sposób więcej Kenijczyków będzie mogło skorzystać ze środków z ustanowionego w tym roku, rządowego "funduszu młodzieżowego". Jest się o co starać. Do podziału jest 14 milionów dolarów, czyli miliard szylingów kenijskich. Jeśli parlament się zgodzi, wtedy będą z tych "młodzieżowych" pieniędzy skorzystać nawet ci Kenijczycy, którym brakuje pięć lat... do emerytury. Bo w Kenii przechodzi się na nią w wieku 55 lat.