Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojsko zaprowadzi porządek w Neapolu?

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sytuacja jest już tak dramatyczna, że włoski minister sprawiedliwości błaga premiera, by ten wysłał do Neapolu wojsko. Tamtejsza policja kompletnie nie radzi sobie z gangsterami.

Zdanie "zobaczyć Neapol i umrzeć" nabiera nowego znaczenia. Miasto stało się areną krwawych napadów. Mafiosi nie cofają się przed użyciem broni na zatłoczonych ulicach. To już nie wojny gangów - obrywają zwykli mieszkańcy. A nawet turyści. Ostatnio postrzelono Kanadyjczyka, a pewien Amerykanin goniąc kieszonkowców, którzy ukradli mu portfel, dostał taki łomot, że ledwo przeżył.

Dlatego minister Clemente Mastella widzi tylko jedno wyjście. Wprowadzić na ulice Neapolu żołnierzy. Ci powinni poradzić sobie z mafią, a i przestępcy zastanowią się kilka razy, zanim chwycą za broń w obecności uzbrojonych wojaków. Zresztą nie tylko on prosi. Bo o to samo do premiera zwrócili się neapolitańscy politycy z prawicowej opozycji.

Szef włoskiego rządu Romano Prodi obiecuje, że decyzję podejmie w ciągu najbliższych 10 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj