Dziennik Gazeta Prawana logo

Arabscy antyterroryści chcieli aresztować... dwulatka

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To już szczyt nadgorliwości. Arabscy antyterroryści chcieli na lotnisku zatrzymać... dwulatka. Szkrab, który leciał z tatą z Arabii Saudyjskiej do Turcji, jakimś cudem znalazł się na liście potencjalnych zamachowców.

Chłopiec miał, na swoje nieszczęście, dokładnie takie samo imię i nazwisko jak terrorysta na liście. I to kontrolerom wystarczyło. To, że miał zaledwie dwa lata, nie miało dla nich żadnego znaczenia. Zrobili na lotnisku raban, jakiego już dawno tam nie widziano.

Kontrolerzy przyznali, że zaszła pomyłka, dopiero po dłuższej awanturze. Ojciec chłopca zwyczajnie się wkurzył, gdy obsługa lotniska chciała mu odebrać dziecko. Ktoś jednak w porę poszedł po rozum do głowy i chłopiec z tatą mogli lecieć tam, gdzie chcieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj