"Zobacz Camillo, tak wygląda jak, a tak wygląda biedna chata bez prądu i wody" - pewnie tak musi wyglądać wycieczka brytyjskiego księcia Karola i jego żony Camilli do Pakistanu. Do wczoraj, odziani w jasne stroje, zwiedzali, oglądali i robili zakupy.
Książęcej parze na każdym kroku towarzyszyła liczna świta: tłumy asystentów i asystentek, miejscowi oficjele, dziennikarze. Nie odstępowali ich na krok!
Wszystko poszło zgodnie z planem, za jednym tylko wyjątkiem. Karol i Camilla nie odważyli się pojechać do Peszawaru, czyli w region, gdzie kilka dni wcześniej pakistańskie samoloty zrzuciły bomby na muzułmańską szkołę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|