Koniec z podróbkami specjałów japońskiej kuchni! Japończycy mają dość udawanego sushi i niby-tempury. Teraz sami będą sprawdzać, czy restauracje japońskie rzeczywiście podają prawdziwe japońskie dania. A ci, którzy zdadzą egzamin, dostaną specjalne licencje.
Japońskie władze zainteresowały się zagranicznymi knajpami serwującymi sushi po opowieściach japońskich turystów. A ci załamują ręce, że specjały - poza
nazwą - nie mają z Japonią nic wspólnego.
Dlatego Tokio chce wreszcie ukrócić samowolę restauratorów. Ci, którzy przejdą przez sito japońskich kontroli, dostaną specjalną licencję, którą będą się mogli chwalić przed klientami. A my, gdy wejdziemy do japońskiej restauracji, będziemy mogli zażądać dowodu, że podawane tam jedzenie to rzeczywiście smakołyki z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Dlatego Tokio chce wreszcie ukrócić samowolę restauratorów. Ci, którzy przejdą przez sito japońskich kontroli, dostaną specjalną licencję, którą będą się mogli chwalić przed klientami. A my, gdy wejdziemy do japońskiej restauracji, będziemy mogli zażądać dowodu, że podawane tam jedzenie to rzeczywiście smakołyki z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|