Tureccy i watykańscy żandarmi i agencji specsłużb będą razem ćwiczyć przed wizytą Benedykta XVI w Turcji. To najprawdopodobniej reakcja na czwartkowe wydarzenia w Stambule. Fanatyk, w proteście przeciw wizycie papieża, strzelał przed konsulatem włoskim.
Benedykt XVI w czasie wizyty w Turcji będzie wyjątkowo dobrze strzeżony. Nawet niektóre punkty programu wizyty są tak ułożone żeby gość był bezpieczny. Na przykład oficjalne powitanie na lotnisku w Ankarze, 28 listopada będzie bardzo skromne, właśnie ze względu na bezpieczeństwo papieża.
A na kilka dni przed wizytą, wszystkie miejsca, które odwiedzi Benedykt XVI, staną się poligonami dla watykańskich i tureckich służb. Agenci będą razem ćwiczyć różne sposoby zapewnienia bezpieczeństwa papieżowi. Dla gościa przygotowano też specjalną kamizelkę kuloodporną. Specsłużby nie informują, czy papież będzie w niej chodził podczas całej wizyty, czy tylko wtedy, gdy agenci uznają, że jest wyjątkowo niebezpiecznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|