U nas już zima. A Zieloni z Greenpeace'u i Projektu Gorące Krzesło na jednej z plaż gorącej Florydy uformowali napis "Zatrzymać globalne ocieplenie". Nad napisem rozpostarli gustowną parasolkę, także z ludzi.
Nad tłumem zapanował John Quigley. W Polsce znany co najmniej średnio, Amerykanin jest tzw. "artystą powietrznym". Buduje konstrukcje i maluje obrazy z żywych ludzi. Podziwiać je jednak można jedynie z okna przelatującego samolotu albo z kokpitu helikoptera.
Teraz artysta połączył siły z wojującymi ekologami. Razem mają nadzieję, że tej wielkości apel ktoś w końcu dostrzegł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|