Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zrobić z ciałem dyktatora Iraku?

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Kara śmierci przez powieszenie!" - taki wyrok usłyszał dziś Saddam Husajn. Jego śmierć jest już pewna. Pozostaje tylko pytanie: co zrobić z ciałem dyktatora? Bo jego grób z pewnością stanie się miejscem pielgrzymek terrorystów.

Islamska tradycja nakazuje oddać ciało rodzinie, by ta godnie je pochowała. Ale nowe irackie władze na pewno na to nie pozwolą. "Ta opcja jest najgorsza. Jego grób stałby się świątynią i miejscem pielgrzymek dla jego zwolenników" - twierdzi Victorino Matus, ekspert stosunków międzynarodowych i autor dwumiesięcznika "Policy Review". Husajn byłby traktowany jako męczennik. I tego nowe władze Iraku chcą uniknąć. Po Husajnie nie powinien pozostać ślad.

Jakie więc możliwości pozostają? Spalenie ciała i rozsypanie prochów albo pochowanie zgodnie z islamskim obrządkiem, ale zachowanie w tajemnicy miejsca pochówku. Najpewniej wygra ostatni wariant. Wtedy lokalizacja grobu Saddama będzie najpilniej strzeżoną tajemnicą Iraku.

Husajn usłyszał dziś wyrok śmierci za rozkaz wymordowania 143 mieszkańców szyickiej wioski Dudżajl w 1982 roku. Dyktator krwawo zemścił się wtedy za to, że ktoś z tej wioski próbował go zabić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj