Sunnici od początku procesu krzyczeli, że nie pogodzą się z wyrokiem. A teraz dają wyraz swojej wściekłości. W pole walki zamieniły się już ulice Adhimiyah, sunnickiej dzielnicy Bagdadu. W miejscowym meczecie bojownicy urządzili swoje centrum wypadowe. Jak donosi telewizja Al-Dżazira, widać tam wystawione na ulice wyrzutnie pocisków moździerzowych.
Taki przebieg wypadków przewidziały irackie władze. Już wczoraj wprowadziły godzinę policyjną w całym Bagdadzie i w okolicach, z których pochodzi Saddam. Jednak w Tikricie, rodzinnym mieście dyktatora, na nic się to zdało. Na ulice wyszło tysiąc sunnitów, którzy z portretami dyktatora w rękach demonstrowali swoje poparcie dla tyrana. "Saddamie, twoje imię wstrząsa Ameryką!" - skandowali.
Dowództwo polskich sił w Iraku wprowadziło stan podwyższonej gotowości w bazach, w których stacjonują nasi żołnierze.