Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat zadowolony z wyroku na tyrana

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć wiele państw jest przeciwnych karze śmierci, większość światowych przywódców cieszy się z wyroku skazującego byłego dyktatora Iraku na stryczek. Za jego czasów rządzony przez niego kraj naraził się niemal wszystkim.

Informacji o karze śmierci wyczekiwały niecierpliwie przede wszystkim władze USA. Pierwszy zareagował Zalmay Khalilzad, amerykański ambasador w Bagdadzie. "To kamień milowy na drodze Iraku do wolności i rządów prawa". Ale Khalilzad uważa, że teraz zamachy niemal na pewno przybiorą na sile, a to oznacza, że ginąć będzie więcej amerykańskich żołnierzy. Z drugiej strony ogłoszenie wyroku zbiegło się w czasie z wyborami do Kongresu. Administracja prezydenta Georga Busha może więc teraz zyskać w sondażach.

Jak rzadko, z Amerykanami zgadzają sie też Irańczycy, których Saddam był odwiecznym wrogiem. Szef irańskiego MSZ Mohammad Ali Hosseini powiedział z przekąsem, że kara śmierci jest najmniejszą, jaka mogła spotkać znienawidzonego dyktatora. Ma też nadzieję, że nadal będą badane szczegóły zbrodni, jakich Irakijczycy dopuszczali się w trakcie ośmioletniej wojny Iraku z Iranem, która skończyła się w 1988 r.

Brytyjska minister spraw zagranicznych Margaret Becket wydała krótkie oświadczenie, w którym z zadowoleniem przyjęła werdykt sądu w Bagdadzie. "Potworne zbrodnie popełnione przez reżim Saddama Husajna zasługują na wyrok wydany przez iracki sąd. Stoją za nim twarde dowody zbrodni". Wszystkich zaskoczyło to, że nie wystąpiła przeciwko karze śmierci.

Ale krytyczne wobec amerykańskiej inwazji na Irak brytyjskie media stawiają retoryczne pytania o niezawisłość sądu. Z kolei francuskie media liczą na nową przyszłość dla Iraku już bez Husajna. Zdaniem wielu specjalistów głowa Saddama była ceną za zmianę nastawienia Irakijczyków do okupacji.

Bardziej powściągliwi są sami Irakijczycy. Prezydent Jalal Talabani odmówił komentarza, bo uważa, że mogłoby to być uznane za próbę wpływu na sąd apelacyjny. Ale rzecznik premiera Iraku już bez ogródek stwierdził: "To minimum tego, na co Saddam zasłużył, biorąc pod uwagę rozmiar jego zbrodni. Inna kara nie była możliwa."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj