Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijny urzędnik ustawiał przetargi za łapówki

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto jak wygląda unijny porządek. Brukselski urzędnik, w zamian za przyznanie kontraktów na unijne inwestycje na Ukrainie, brał gigantyczne łapówki. Mógł w ten sposób zgarnąć do swojej kieszeni nawet kilka milionów euro!

Kilka procent. Tylko tyle żądał od firm 39-letni Victor M. A te dawały chętnie. Bo na wygranych w przetargach inwestycjach mogły zarobić grube miliony. Dlatego przedsiębiorcy woleli dać w łapę urzędnikowi kilkaset tysięcy euro i mieć przetarg w kieszeni.

Wreszcie jednak wpadł. Bo dwie firmy, które przegrały przetargi, bo nie chciały dać łapówki, o wszystkim opowiedziały policji.

Unijni śledczy siedzą teraz w Kijowie i sprawdzają, które firmy dały w łapę i ile dokładnie pieniędzy zebrał przedsiębiorczy urzędnik. Przy okazji ukraińska prokuratura bada, czy Victor M. nie miał przypadkiem pomagierów w Kijowie. Za korupcję grozi mu trzy lata za kratkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj