Ma to być ostatnia z tzw. pierwszych zagranicznych podróży prezydenckich.
Kaczyński chce dogadać się z Blairem co do naszej współpracy z Anglią w Unii Europejskiej. Bo oba kraje mają taką samą wizję wspólnoty. Nie chcą, by UE stała się gigantycznym państwem, gdzie brukselscy biurokraci będą decydować o życiu każdego Europejczyka. Wolą związek niezależnych państw tylko z kilkoma wspólnymi instytucjami.
Polski prezydent będzie też chciał wraz z brytyjskim premierem opracować strategię dla Iraku i Afganistanu. Bo w obu tych krajach są zarówno nasze, jak i brytyjskie wojska. A trzeba coś wymyślić, by jak najszybciej skończyły się wojny domowe w tych pustynnych państwach.
Najpierw jednak, o 14.00 polskiego czasu, prezydenta przyjmie brytyjska królowa. To będzie pierwsze spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Elżbietą II.