Dziennik Gazeta Prawana logo

Husajn: Irakijczycy, wybaczmy sobie nawzajem

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Bez mrugnięcia okiem skazywał na śmierć tysiące ludzi, a teraz gdy sam ma zawisnąć na stryczku - prosi o wybaczenie. "Wybaczmy sobie, pojednajmy się i uściśnijmy dłonie" - prosi były dyktator Iraku Saddam Husajn.

Bo właśnie strachem przed egzekucją należy tłumaczyć apel Husajna o pojednanie narodu irackiego. Wcześniej dyktatorowi nie przeszkadzało to, że Irakijczycy nie zgadzają się ze sobą nawzajem, a z powodów różnic religijnych i biedy wybuchają krwawe konflikty.

W niedzielę iracki sąd skazał Saddama Husajna na śmierć za masakrę 150 szyitów z wioski Dudżail. Na rozkaz tyrana zamordowano ich w zemście za to, że miejscowi odważyli się targnąć na jego życie. Sąd uznał to barbarzyństwo za zbrodnię przeciwko ludzkości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj