Na spotkanie z brytyjską królową prezydent pojechał razem z żoną. Oprócz nich, na spotkaniu był tylko jej prywatny fotograf.
Prezydent musiał długo i cierpliwie czekać na tę wizytę. Bo królowa zaprasza na oficjalne spotkania z aż rocznym wyprzedzeniem. Tylko raz zrobiła wyjątek - dla prezydenta Lecha Wałęsy, którego przyjęła po zaprzysiężeniu wiosną 1991 roku.
Z brytyjskim premierem prezydent rozmawia m.in. o tym, jak odłączyć Europę od rosyjskiego gazu i znaleźć inne, tańsze źródła tego paliwa. Do tego Kaczyński będzie namawiał Blaira, by Anglia życzliwie patrzyła na polskich imigrantów. Porozmawiają też o tym, jak Polska i Anglia będą walczyć z pomysłem stworzenia jednego wielkiego europejskiego państwa, w którym to urzędnik z Brukseli decyduje o wszystkim.