Dziennik Gazeta Prawana logo

Obserwatorzy lekiem na rasizm w wyborach w USA

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rząd USA wysłał ponad 800 obserwatorów na rozpoczęte właśnie wybory do amerykańskiego kongresu. To więcej niż kiedykolwiek. Bo Ameryka obawia się rasizmu. Już teraz Latynosi, którzy chcą głosować, dostają pogróżki.
„Ludzie przysyłają nam z całego kraju przykłady umyślnej dyskryminacji przeciwko ludziom o innym kolorze skóry - alarmuje Julie Fernandes z Konferencji Praw Obywatelskich.

W Kalifornii hiszpańskojęzyczni mieszkańcy dostają dziwne listy. W nich nieznani sprawcy grożą więzieniem za udział w wyborach. Fernandes przyznaje, że dziś dyskryminacja jest już bardziej subtelna. Bo w 1964 roku w stanie Missisipi zamordowano trzech młodych ludzi, którzy próbowali zatrzymać wyborczy rasizm.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj