Dziennik Gazeta Prawana logo

Wąż zabił Amerykankę w kościele

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głupi zwyczaj jednego z małych kościółków w Kentucky zabił jedną z wiernych. Bo w tej wspólnocie wierzący podczas mszy muszą... wziąć w ręce węża, by wykazać swoją wiarę w Boga. Tyle że wąż był jadowity, a kobieta nie przeżyła ukąszenia.

Linda Long poszła jak zwykle do kościoła. Gdy kapłan kazał wziąć w ręce gada, od razu podeszła do terrarium. Przecież wierzyła, że Bóg ochroni tak gorliwą chrześcijankę. Tylko, że grzechotnik przestraszył się tłumu ludzi wokół jego klatki. Dlatego, gdy kobieta wsadziła ręce do jego kryjówki, od razu ją ukąsił.Skończyło się tragicznie. Kobieta w cierpieniach zmarła w szpitalu.

Teraz amerykańska prokuratura dokładnie przygląda się Kościołowi Świętości Wschodniego Londynu. Bo w Kentucky jest zakaz wykorzystywania węży do ceremonii religijnych. I to nawet tych niegroźnych. A grzechotnik do łagodnych węży nie należy. Dlatego teraz władzom kościoła grozi oskarżenie o morderstwo. A za to przywódcy kościoła mogą dostać nawet karę śmierci!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj