Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańska armia będzie miała nowego szefa

12 października 2007, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zmiana warty w Pentagonie. Donald Rumsfeld nie szefuje już najsilniejszej armii świata. Prezydent George W. Bush przyjął jego dymisję i zaoferował stanowisko byłemu szefowi wywiadu.

Donald Rumsfeld złożył dymisję, prezydent ją przyjął. Resortem obrony pokieruje teraz Robert Gates, który wcześniej kierował CIA.

Dlaczego sekretarz obrony ustąpił? Nieoficjalnie mówi się, że głowa Rumsfelda poleciała, bo Republikanie przegrali wybory do Kongresu. A przegrali, bo zaszkodził im fatalny wynik wojny w Iraku - przede wszystkim przytłaczająca liczba amerykańskich ofiar. Nastrojów wyborców nie poprawił nawet wyrok śmierci na Husajna.

Czy odejście Rumsfelda, polityka, który razem z Bushem parł do ataku na kraj Saddama Husjana, to sygnał, że amerykańscy żołnierze w Iraku powinni już się pakować? Na pewno nie. Nowy szef Pentagonu jest - podobnie jak Rumsfeld - bliskim współpracownikiem Busha. Obaj zadbają, by żołnierze zostali w Iraku do końca misji. Czyli jeszcze bardzo długo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj