Kłótnia między Patriarchatem Moskiewskim a Rumuńskim trwa od lat. Teraz jednak przerodziła się w prawdziwy najazd na cerkiew nowego biskupa Piotra! Duchowny nominowany przez Moskwę postanowił siłą odebrać świątynię, której wierni przeszli do Patriarchatu Rumuńskiego.
Wdarł się do środka ze swoimi zwolennikami i nie przeszkadzało mu, że właśnie trwało nabożeństwo! Napastnicy deptali wiernych, zniszczyli ołtarz, pobili żonę popa, a na koniec wypędzili wszystkich z cerkwi!
Awantura skończyła się interwencją policji. Po burzliwych rozmowach między skłóconymi odłamami prawosławnych ustalono, że cerkiew na razie będzie zamknięta. I pilnie strzeżona! Ale znając krewki charakter biskupa Piotra, historia będzie miała swój ciąg dalszy. Bo Patriarchat Moskiewski walczy z Rumuńskim od lat...