Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeden Belg dziennie umiera po eutanazji

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To przerażające dane. Belgijscy lekarze odbierają życie przynajmniej jednemu pacjentowi dziennie. I to za jego zgodą. Bo w Belgii eutanazja jest w pełni legalna.

Większość zmarłych to ludzie w ostatnim stadium raka. I to młodzi! Starsi dużo rzadziej proszą o skrócenie swoich cierpień. Teraz belgijscy lekarze z dumą twierdzą, że nie zamienili się, tak jak bali się obrońcy praw człowieka, w zabójców staruszków.

Raport ujawnia straszne dane. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba osób, które wybrały śmierć z rąk lekarza, wzrosła dwukrotnie. Taki sposób odejścia z tego świata wybiera aż 31 Belgów miesięcznie.

Jest tylko jeden problem. Nie wiadomo, czy te dane są prawdziwe. Bo w Holandii okazało się, że rządowe dane obejmowały tylko połowę eutanazji. Czy Belgowie też zaniżyli liczbę pacjentów zabitych w majestacie prawa?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj