Oddziały przeznaczone do działania na tyłach przeciwnika muszą być twarde. Od zamieszania, jakie tam wywołają, zależy skuteczność ataku nacierających własnych oddziałów.

Szkolenie, jakie przechodzą czerwone berety - nauka skoków spadochronowych, wspinaczki, dywersji i rozpoznania - to nic w porównaniu z mocnym ciosem w nos od najlepszego kolegi z oddziału.