Dziennik Gazeta Prawana logo

W zamachu zginął libański minister

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten polityczny mord wstrząsnął Libanem. Zamordowano ministra przemysłu. Pierre Gemayel zginął w swoim aucie, gdy przejeżdżał przez przedmieścia Bejrutu. Zamachowcy oddali do niego serie z karabinów, strzelając z dwóch stron. Polityk nie miał szans na ucieczkę.

Zabójstwo ma zwiększyć napięcie między antysyryjskim rządem, a muzułmańskim Hezbollahem, popieranym przez rząd w Damaszku. To już szósty antysyryjski polityk Libanu, który zginął w ciągu ostatnich dwóch lat. Śledztwo ONZ dowiodło, że są powiązania między służbami specjalnymi Syrii, a zamachami na poprzednich polityków. Damaszek temu zaprzecza i oficjalnie potępia zbrodnię.

Prezydent George Bush skrytykował zabójstwo. "Chcemy, żeby Libańczycy żyli w pokoju" - powiedział Bush w swoim specjalnym wystąpieniu.

W Libanie zaczęła się trzydniowa żałoba. Odwołano wszelkie uroczystości, festiwale i parady z okazji dzisiejszego Dnia Niepodległości Libanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj