Dziennik Gazeta Prawana logo

Stryczek dla Husajna to za mało!

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Saddam Husajn za swoje zbrodnie powinien zawisnąć. Wydawałoby się, że tu nie może być najmniejszych wątpliwości. Jednak część europejskich komentatorów jest innego zdania, bo boją się, że powieszenie dyktatora doprowadzi do jeszcze większego rozlewu krwi nad Tygrysem i Eufratem.

Jaka może być inna kara za śmierć setek tysięcy ludzi? Dla Brytyjczyków nie ma najmniejszych wątpliwości. "Ten bandyta musi wisieć" - pisze "The Sun". I cytuje rzecznika irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. "Śmierć dla Saddama to absolutnie najniższy wyrok, jaki powinien dostać" - mówi dziennikowi rzecznik ministerstwa Mohammad Ali Hosseini.

Niektórzy twierdzą, że kaci nie powinni się spieszyć z egzekucją Saddama. Dlaczego? Bo to byłoby dla niego za dobre. Powinien odpowiedzieć za wszystkie swoje grzechy i spojrzeć w oczy swoim ofiarom. "Śledztwo w sprawie Husajna winno trwać. Po szyitach także Kurdowie winni zyskać szansę osądzenia zbrodni, dokonanych przeciwko nim" - pisze niemiecki dziennik "Handelsblatt".

Rosjanie też nie mają krzty wątpliwości: Saddam zasłużył na śmierć. "Przyniósł Irakowi wiele nieszczęść. Ma na rękach tak dużo krwi, a na sumieniu - tyle istnień ludzkich, że najwyższą karę wobec byłego dyktatora można uznać za sprawiedliwą" - napisał prorządowy moskiewski dziennik "Rossijskaja Gazieta".

Jednak mimo tego, że nikt nie wątpi w zbrodnie Saddama, wielu komentatorów stara się odwracać kota ogonem. I grzmi wszem i wobec, że stryczek dla Husajna to igranie z ogniem.

Dla większości z nich jedynym argumentem jest to, że śmierć tyrana tylko zwiększy rozlew krwi w Iraku. Inni - zwłaszcza lewicowi - komentatorzy ubolewają, że kara śmierci dla Saddama jest ze strony irackiego sądu jedynie chęcią przypodobania się Amerykanom. "Stryczek dla Husajna to przede wszystkim korzyść dla prezydenta George'a Busha i jego obecnej kampanii wyborczej" - napisał "Leipziger Volkszeitung".

Hiszpańskie gazety boją się jeszcze jednego. Że po śmierci Saddam stanie się dla swoich pochlebców męczennikiem.

Zapominają jednak chyba o tym, jakie męczarnie przez dziesiątki lat urządzał on swoim rodakom. Trzeba wierzyć raczej w to, że legenda Saddama z czasem upadnie. Ale stanie się to tylko wtedy, gdy Irak wróci do normalności. Jak pisze "Rossijskaja Gazieta", po śmierci Husajna w Iraku zostanie przelane jeszcze dużo krwi, bo dla wielu muzułmanów na świecie wyrok na irackiego kata będzie po prostu kolejną zbrodnią USA w Iraku. Ale warto ponieść tę - nawet najwyższą - cenę, by nad Tygrysem wreszcie zapanował pokój. A z żywym Saddamem wojna trwałaby jeszcze długo...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj