Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna w Wietnamie była łatwiejsza od irackiej

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Irackie miasta są bardziej niebezpieczne, a wróg trudniejszy do zidentyfikowania niż w czasie wojny w Wietnamie. To ocena szefa amerykańskiego wywiadu Johna Negroponte. A wie o czym mówi, bo był dyplomatą w Sajgonie w latach 60-tych, a niedawno ambasadorem w Bagdadzie.
Jego zdaniem w czasie wojny Wietnamie wroga było łatwo zidentyfikować, a miasta były bezpieczne. Inaczej w Iraku. Tu nawet w stolicy nie można czuć się pewnie. Negroponte sugeruje, że to sami Irakijczycy powinni ponosić
większą odpowiedzialność za obronę i bezpieczeństwo swojego kraju. "Konflikt staje się coraz wyraźniej wewnętrznym irackim problemem i przestaje być problemem USA" - oznajmił szef wywiadu.

Negroponte przewiduje, że sytuacje w Iraku może uspokoić wykonanie wyroku śmierci na Saddamie Husajnie. Według niego część ekstremistów sunnickich, wciąż kieruje się złudną nadzieją, przywrócenia byłego dyktatora do władzy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj