Zburzone domy, pozrywane dachy i trąba powietrzna szalejąca po ulicy. Oto jaki koszmar spotkał mieszkańców jednej z londyńskich dzielnic. Na szczęście nikt nie zginął. Rannych jest sześć osób.
Mieszkańcy domów przy Chamberlayne Road siedzieli sobie spokojnie w swych posesjach, gdy nagle niebo pociemniało, a na ulicy pojawiła się trąba powietrzna. Potworna wichura zrywała dachy, porywała samochody i niszczyła wszystko, co stanęło na jej drodze.
Strażacy i policjanci myśleli, że pod gruzami jest mnóstwo ludzi. Okazało się jednak, że rannych jest tylko sześciu. Na razie Anglicy podliczają straty. Już teraz szacują je na miliony funtów. Bo większość ze zniszczonych domów trzeba będzie wybudować na nowo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|