Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezydent USA antysemitą

12 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były amerykański prezydent Jimmy Carter znalazł się w ogniu oskarżeń o rasizm, antysemityzm i wypaczanie historii. Przyczyną zmasowanego ataku jest jego najnowsza książka na temat konfliktu bliskowschodniego - pisze DZIENNIK.

W książce były prezydent porównał izraelską politykę wobec Palestyny do apartheidu w Republice Południowej Afryki. Środowiska żydowskie na całym świecie nie kryją swojego oburzenia.

Opublikowana trzy tygodnie temu książka: "Palestyna: pokój, nie apartheid" jest dziś bestselerem w Stanach Zjednoczonych. Były prezydent opisuje w niej wzloty i upadki bliskowschodniego procesu pokojowego i choć ocenia, że winę za jego fiasko ponoszą zarówno Izrael, Palestyńczycy jak i Stany Zjednoczone, to jednocześnie ostro krytykuje politykę izraelską. Zdaniem Cartera główną przeszkodą dla trwałego porozumienia pokojowego była stała kolonizacja palestyńskiej ziemi przez Izrael. Termin "apartheid", opisujący dawną segregację rasową w Republice Południowej Afryki, jest odpowiedni także dla nazwania postępowania Izraela, który zagarnia ziemię na palestyńskich terytoriach poprzez rozbudowę żydowskich osiedli oraz odgradzanie ich murem uważa były prezydent USA.

Te uwagi rozpętały w Ameryce prawdziwą burzę. Centrum Szymona Wiesenthala w Los Angeles oświadczyło, że „były prezydent odrzucił obiektywizm i bez skrupułów zachowuje się jak rzecznik sprawy palestyńskiej. Zaś szef Komitetu Żydów Amerykańskich David Harris zarzucił Carterowi rewidowanie historii, przepraszanie Palestyńczyków za ich straszny los, a zarazem ignorowanie usprawiedliwionych obaw Izraelczyków o własne bezpieczeństwo.

"Prezydent Carter nigdy nie był wielkim przyjacielem Izraela. Jego oceny zawsze stały w pewnej sprzeczności z interesami izraelskimi, a teraz, gdy już nie jest prezydentem swobodnie je wygłasza. Na szczęście ani obecny prezydent USA, ani żaden następny nie będzie identyfikował się z tymi ocenami" mówi DZIENNIKOWI izraelski politolog Zaki Shalom z Uniwersytetu Ben Guriona w Tel Awiwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj