Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies odnalazł państwa po dwóch latach

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zaginął w 2004 roku podczas huraganu na Forydzie. Odnalazł swoich państwa po dwóch latach - niedaleko Chicago. I tylko on wie, jak przebył tysiące kilometrów. Rodzina Bainesów po półtorarocznych poszukiwaniach straciła wiarę, że kiedykolwiek odnajdzie swojego psa.

Ktoś znalazł 5-letniego Golden Retrievera wałęsającego się po okolicy i trzymał go przez pięć dni. Nikt nie zgłaszał się po psa, więc znalazca zdecydował, że odda go do schroniska. Praocwnicy schroniska zorientowali się, że pies ma wszczepiony pod łopatkę mikrochip. I tak ustalili właściciela.

Gdy Alice Baines pojechała odebrać Sama ten usiadł jej na stopach tak jak to miał w zwyczaju. "Jest w domu, tylko to się liczy. Myślę, że jest szczęśliwy. Ktokolwiek się nim zajmował - dziękuje mu" - powiedziała uradowana pani Sama.

Nie wiadomo jak pies przebył drogę z Florydy do Chicago. Pracownicy przytułku uważają, że pies sam nie mógł przejść takiej odległości, gdyż nie ma zniszczonych łap.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj