Szkoccy żołnierze, którzy wkrótce mogą pojechać na misję do Iraku, nie mają galowych mundurów. Jednym kiltem, czyli tradycyjną szkocką spódniczką, musi się dzielić 15 żołnierzy. A wszystko przez wojskowych urzędników, którym nie udało się kupić na czas tego elementu munduru.
Szkockie wojsko co prawda już nie rusza do boju w kolorowych spódniczkach, jak jeszcze było w czasie I wojny światowej, ale brak munduru galowego może źle wpłynąć na morale wojska. W końcu co to za armia, która nie potrafi nawet ubrać wojska.
Rzecznik Ministerstwa Obrony zapewnia, że żołnierze dostaną kilty do stycznia. Kontrakt jest wart około miliona funtów (5,6 mln złotych). Na wszystkie spódniczki potrzeba 15 tysięcy metrów materiału.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|