Dziennik Gazeta Prawana logo

Fajerwerkiem do nieba

12 października 2007, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anglicy marzą, by po śmierci stać się... fajerwerkiem. Przynajmniej wierni Kościoła anglikańskiego. Duchowni wyszli im naprzeciw i zgodzili się, by prochy zmarłego wystrzeliwać razem z fajerwerkami. Księża zapewniają przy tym oprawę religijną.

Nowe pomysły na unowocześnienie pogrzebów zgodnie z duchem czasów zostaną zaprezentowane na "wystawie zasobów chrześcijańskich" w angielskim mieście Exeter w dniach 25-27 stycznia.

Jak dowiaduje się brytyjski dziennik "Daily Telegraph", jednym z wystawców będzie np. firma "Motocyklowe Pogrzeby". Jej założycielem jest anglikański pastor Paul Sinclair. "Jeśli ktoś był wierny motocyklom do końca życia, wiezienie jego trumny czterokołowym karawanem oznacza całkowite zignorowanie jego stylu życia" - tłumaczy.

Z kolei firma "Fajerwerki w Niebie nad Nami" zorganizowała już 30 pogrzebów, podczas których wystrzelono w powietrze prochy zmarłego przy użyciu sztucznych ogni. Koszt wynosi od 900 do 1800 funtów, zależnie od jakości fajerwerków. Zdaniem protestanckiego pastora Iana Morrisa, fajerwerki "uwalniają ludzi od lęku przed śmiercią".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj