Szukali biednych Bułgarek w ciąży, żeby następnie sprzedać ich nowo narodzone dzieci za 3-7 tys. euro (ok. 12-21 tys. zł) do Francji. Tak działała szajka bułgarskich i francuskich gangsterów. Sąd w podparyskim Bobigny skazał i handlarzy, i ich klientów.
Do więzienia za handel ludźmi - z wyrokami od dwóch do sześciu lat - trafi dziewięcioro Bułgarów i dwoje Franzuzów. Za kratkami kilka miesięcy spędzą również cztery osoby, które kupiły niemowlaki od gangsterów. To nie koniec listy skazanych. 34 kolejnych klientów szajki dostało wyroki z zawieszeniem.
Mimo kar dla nowych rodziców francuski sąd uznał, że dzieci mogą z nimi zostać. Bo dobrze je traktowali.
Proceder kwitł w latach 2001-05. Szajka sprzedała w tym czasie do Francji 23 bułgarskich maluchów. Najpierw bandyci szukali w Bułgarii ubogich ciężarnych kobiet. Wysyłali je na poród do Francji. Większość pieniądzy ze sprzedaży trafiała do pośredników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|