Dziennik Gazeta Prawana logo

Zima sparaliżowała Wielką Brytanię

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamknięte lotniska, chaos na autostradzie, odwołane zajęcia w szkołach. Wszystko to z powodu obfitych opadów śniegu, jakie minionej nocy nawiedziły Wyspy Brytyjskie. Latarki i łopaty to teraz niezbędny sprzęt każdego brytyjskiego kierowcy.

Śnieg sypie w Wielkiej Brytanii bez przerwy. Efekt? Kompletny paraliż komunikacyjny. Z powodu fatalnej widoczności na cztery godziny zamknięto podlondyńskie lotniska w Luton i Stansed. Stanął ruch na autostradzie w okolicach Hertfordshire. Atak zimy doprowadził również do chaosu na kolei. Pociągi albo "tylko" się spóźniają, albo w ogóle nie ruszają z dworców.

Opady są tak potężne, że służby porządkowe nie nadążają z odgarnianiem śniegu. W całym kraju wyjechało na drogi 400 piaskarek. Kierowcy są ostrzegani, by uważnie śledzili informacje o pogodzie. I - zanim wsiądą za kierownicę - zabierali ze sobą ciepłe ubrania, jedzenie, picie, a przede wszystkim latarki i łopaty na wypadek utknięcia w korkach czy zaspach.

Niestety, zanosi się na to, że zima Wielkiej Brytanii szybko nie opuści. Śnieg będzie sypał dalej. Synoptycy przewidują, że spadnie go 15 cm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj