Dziennik Gazeta Prawana logo

Taksówkarze protestują po zabiciu ich kolegi

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Centrum stolicy Bułgarii sparaliżowane. Taksówkarze zablokowali ulice, bo w nocy zginął ich kolega. Kierowcy oskarżają władze kraju o bezczynność.

Taksówkarz został pchnięty nożem. Nie wiadomo przez kogo. Policja ustaliła jedynie, że przyczyną zabójstwa nie był rabunek.

Reakcja taksówkarzy była natychmiastowa. Pod parlament zjechały taksówki i zablokowały ruch w samym sercu Sofii. Demonstranci zatrzymali autobus jadący do centrum i kazali pasażerom wysiadać.

Taksówkarze żądają zwiększenia bezpieczeństwa i szybkiego złapania zabójcy. Istna nerwówka, bo zewsząd słychać krzyki: "Mordercy!" Oczywiście pod adresem władz. Z taksówkarzami spotkał się już przewodniczący parlamentu Georgi Prinski. Na razie nie wiadomo, co z tego wynikło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj