"Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego" - mówi Michael Flasar, astrofizyk z Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA. Bo chmury burzowe mają średnicę aż 8,4 miliona kilometrów. Czyli dwóch trzecich średnicy ziemi. A wiatr wieje z prędkością aż 550 kilometrów na godzinę.
To pierwsza burza na innej planecie, którą udało się wykryć naukowcom. Do tej pory myśleli, że huragany powstają tylko na Ziemi. A tu taka niespodzianka.
Zdjęcia dotarły do NASA dzięki sondzie Cassini. Lata ona po orbicie Saturna od dwóch lat. To najciekawsze zdjęcia, jakie udało się jej do tej pory zrobić.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
