Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwani w Etiopii Brytyjczycy żyją

12 października 2007, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielka Brytania odetchnęła z ulgą. Pięciu porwanych w Etiopii Brytyjczyków żyje i są bezpieczni. Ciągle jednak nie wiadomo, kto i gdzie ich więzi.

Po ponad tygodniu poszukiwań optymistyczne wiadomości o turystach ogłosił minister spraw zagranicznych Etiopii Seyoum Mesfin.

Jednak na pytania, dlaczego Brytyjczyków porwano i gdzie teraz są, minister rozkładał bezradnie ręce. "My nawet nie wiemy, kim są porywacze - odparł. Według lokalnych polityków turystów porwała grupa separatystów regionu Afar. Londyn potwierdza jedynie, że turyści są cali i zdrowi.

Pięciu Brytyjczyków i ośmiu Etiopczyków zostało porwanych w zeszłym tygodniu na północy tego afrykańskiego kraju, w pobliżu granicy z Erytreą. Według świadków, uprowadził ich oddział 50 uzbrojonych mężczyzn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj