Mundurowy z irackiego miasta Diwanija cudem przeżył własną egzekucję. Wraz z dwoma innymi policjantami został porwany przez bandytw grasujących w środkowej czści Iraku. Przestępcy z zimną krwią zastrzelili dwóch uprowadzonych. Trzeci policjant - mimo że został trafiony siedmioma kulami - nie zginął.
Bandyci bezlitośnie rozprawili się z porwanymi irackimi policjantami. Podziurawili kulami, a następnie wyrzucili ciała porwanych do ścieku w południowo-zachodniej części miasta.
Porzucone ciała odkrył policyjny patrol. Mundurowi byli w szoku, gdy zauważyli, że jedna z ofiar masakry się rusza. Ciężko ranny policjant trafił do szpitala. Lekarze uratowali mu życie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|