Dziennik Gazeta Prawana logo

Budują mosty donikąd za setki milionów dolarów

12 października 2007, 16:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Warszawy, które od pięciu lat nie postawiły żadnego mostu, powinny wziąć sobie do serca postawę polityków z Alaski. Tamci chcą budować mosty za setki milionów dolarów na wysepki zamieszkane przez.... kilkaset osób.

Władze miasta Anchorage planują zbudować most łączący miasto z prawie niezamieszkaną wyspą Point MacKenzie, choć na jej prawie 400 km kw. mieszka nieco ponad 100 osób.

Po co taki budowla donikąd? Jak tłumaczą władze, tak chcą mieszkańcy miasta. A dzięki mostowi wyspa rozwinie się, bo przyjedzie na nią dużo turystów. Inwestycja ma kosztować, bagatela, 600 mln dolarów.

Sprawa ciągnie się już od kilku lat. Gdy pierwszy raz na światło dzienne wypłynął ów pomysł, w USA zawrzało. Politycy z pierwszych stron gazet grzmieli, że to marnotrwastwo publicznych pieniędzy. Pomysł wielokrotnie torpedowano, media pisały, że "już upadł", a on ciągle powracał na obrady władz w Alasce. Bo mieszkańcy tego stanu upierali się przy swoim. W końcu Kongres przeznaczył 200 mln dolarów na budowy dróg i mostów stanu Alaska. Władze tegoż mogą je wydać, jak im się żywnie podoba. I właśnie zamierzają to zrobić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj