Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez powodu zastrzelił trzy osoby

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Uzbrojony szaleniec zastrzelił w Nowym Jorku trzy osoby, a potem sam zginął od policyjnych kul. A nic nie zapowiadało dramatu, gdy mężczyzna wszedł do pizzerii na Manhattanie i zwyczajnie poprosił o menu...

Potem wypadki potoczyły się błyskawicznie. Szaleniec wyciągnął broń i bez powodu strzelił do pracownika restauracji. Aż 15 razy. Gdy uciekał, gonili go dwaj młodzi ochotnicy policyjni, którzy - choć noszą mundury - nie mają prawa do używania broni. Bandzior nie miał skrupułów - zabił obydwu bezbronnych mężczyzn.

Potem przyszła kolej na samego mordercę. Osaczyli go uzbrojeni policjanci. Zastrzelili go, bo nie chciał się poddać. Okazało się, że szaleniec nosił sztuczną brodę, a przy sobie miał 100 sztuk amunicji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj