Dziennik Gazeta Prawana logo

Mułła Dadullah - najgroźniejszy talib w Afganistanie

12 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mułła Dadullah, przywódca talibów w Afganistanie, jest teraz celem numer jeden dla Amerykanów. To jego ludzie już setki razy atakowali wojska NATO w tym kraju. Teraz grożą, że ten rok będzie jeszcze bardziej krwawy dla "innowierców".

Dowódca talibów straszy, że posłusznych mu jest 20 tysięcy ludzi, a tysiące spośród nich zgłosiło się, by umrzeć w samobójczych atakach. Niestety, wygląda na to, że nie blefuje. "W ciągu ostatniego roku mieliśmy trzy razy więcej ataków samobójczych niż wcześniej, a facetem odpowiedzialnym za to jest właśnie Mułła Dadullah"- uważa Peter Bergen, analityk terroryzmu. W ubiegłym roku w samobójczych atakach w Afganistanie wysadziło się 139 osób.

Mułła ma bardzo duże doświadczenie w walce partyzanckiej - przez lata bił się z Rosjanami, a od kilku lat z wojskami NATO. W przeszłości raportowano już, że albo został zabity, albo stracił nogę, ale on za każdym razem powracał do oddziałów, i to na coraz wyższe stanowisko w hierarchii. W wywiadzie dla brytyjskiej telewizji chwalił się, że często kontaktuje się z Osamą bin Ladenem. Ostatnio jego oddziały porwały włoskiego dziennikarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj