Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener pakistańskich krykiecistów został uduszony

12 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja na Jamajce nie ma już wątpliwości - trener pakistańskich krykiecistów nie zmarł w wyniku szoku po odniesionej porażce. Bob Woolmer został uduszony. Być może zamordował go wściekły kibic.

Ktoś udusił Woolmera w hotelu w Kingston, dzień po tym, jak jego drużyna przegrała mecz z reprezentacją Irlandii. Do takiego wniosku policja doszła dopiero po czterech dniach od jego tragicznej śmierci.

W niedzielę trenera znalazła hotelowa sprzątaczka. Z początku wydawało się, że zmarł na atak serca, po hańbie jaką się okrył. Ale policja wątpiła w tak proste rozwiązanie zagadki. Tuż przed śmiercią Woolmer pluł krwią i wymiotował.

Na razie brak jest podejrzanych. Mundurowym nie będzie łatwo ich znaleźć, bo hotel, w którym zamordowano Woolmera, jest bardzo ruchliwy. Być może trenera udusił kibic wściekły po przegranym meczu.

W ostatnią sobotę Irlandia rozgromiła drużynę Pakistanu, a ta odpadła z mistrzostw świata. W tym kraju krykiet to sport narodowy, dlatego fani byli wściekli na trenera. W Karachi tłumy protestowały przeciwko nieporadnemu Woolmerowi. Palono jego kukły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj