Wszystko się zaczęło, gdy kelnerzy lotniskowej restauracji w Johannesburgu wyrwali niekulturalnemu gościowi papierosa z ust. Ten się trochę zirytował i zaczął im wymyślać. Wtedy inni klienci restauracji pomogli kelnerom "przekonać" pana, by rzucił nałóg.
Rzucili go na ziemię, a potem mocno skopali i pobili. Pan faktycznie przestał palić i wyniósł się z restauracji. Teraz jednak krewkim gościom grozi sąd. Choć palacz pewnie nauczył się, że lepiej nie palić, tam gdzie nie wolno.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
