Na uroczystość wręczenia nagród w Singapurze przybyło tylko dwoje z siedmiorga laureatów. Jak na nagrody za ochronę środowiska przystało, statuetki wykonano z metalu, pozyskanego z recyklingu.
Gore'a wyróżniono za nawoływanie do ograniczenia zjawiska ocieplenia klimatu. Żeby rozpropagować tę ideę, były prezydent zgodził się udział w dokumentalnym filmie "An Inconvenient Truth", który został wyróżniony Oscarem. Gore'a reprezentowała podczas ceremonii aktorka i również aktywistka na rzecz ochrony środowiska Daryl Hannah. "Dużo czasu zajmuje światowym przywódcom, szczególnie w USA, przebudzenie się i docenienie, jak ważny jest to problem. Ale mam nadzieję, że w końcu się obudzą" - napisał Al Gore w posłaniu odczytanym przez Hannah.
Szefa Międzynarodowego komitetu Olimpijskiego Jacques'a Rogge nagrodzono za wprowadzenie ekologicznych standardów do igrzysk. Jego również nie było na ceremonii. Z odtworzonego z wideo przesłania zapewnił, że Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2008 roku przysłużą się idei ochrony środowiska.
Pozostali laureaci to ministrowie środowiska Brazylii i Alierii, książę Jordanii, Szwedka Viveka Bohn, która prowadzi światowe negocjacje dotyczące standardów produktów chemicznych oraz Elisea Gillera Gozun, działaczka ochrony środowiska na Filipinach.