9-latek zginął w paszczy krokodyla w parku zabaw w chińskim Jintan. Tak tragicznie skończyła się zabawa grupki dzieci, które prowokowały stado krokodyli, rzucając w nie kamieniami i patykami. Jeden z gadów chwycił chłopca za ubranie i wciągnął do stawu.
Dzieci odwiedzające park wspięły się na ogrodzenie i stamtąd we wrzawie drażniły stado 11 krokodyli. Harmider skończył się, gdy jeden z małych prześladowców zniknął pod wodą. Krwiożercze zwierzęta rzuciły się na chłopca.
Krokodyla zastrzelono. W jego wnętrznościach znaleziono ludzkie szczątki - pozostałości po przerażającej uczcie.
Krokodyle są jedną z większych atrakcji parku. Dlatego nie zrezygnowano z ich hodowania, mimo że kilka lat temu władze zakazały pokazów z udziałem gadów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|