"Broń mogę zawsze przyłożyć do ciała napastnika i nacisnąć spust. Nie potrzebuję nic więcej widzieć" - wścieka się McWilliams. Na dowód swych słów pokazuje pozwolenia na broń z Utah i Północnej Dakoty.
Jednak szeryf z okręgu Clay broni swojej decyzji. Jak może pozwolić, by mężczyzna, który jest niewidomy, nosił za paskiem pistolet? Może zrobić krzywdę nie tylko sobie, ale i innym - tłumaczy mundurowy.
Dlatego teraz obie strony konfliktu czekają na wyrok sędziego. McWilliams liczy na korzystne rozstrzygnięcie, bo przecież Temida też jest niewidoma.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
