Handlarz narkotyków Kenneth Affolter nie dość, że trafił do więzienia, to jeszcze grozi mu wysokie odszkodowanie dla... producenta batoników. Bo firma Hershey skarży go o to, że Affolter produkował batoniki wypełnione narkotykami, które przypominały oryginalne produkty.
"Stoney Rancher" i "Keef Kat" - tymi ciasteczkami handlował Affolter. Tyle że zamiast karmelu wyładowane były marihuaną. Dlatego prawnicy Hershey twierdzą, że psuły one renomę producenta "Kit Kata" i "Jolly Ranchera". Domagają się 100 tys. dolarów za naruszenie znaku handlowego i... niezdrową konkurencję.
Affolter próbuje teraz za wszelką cenę dogadać się z prawnikami koncernu, bo chce zapłacić o wiele mniejsze odszkodowanie, a do tego chce je spłacać w ratach. Bo - jak argumentuje - przez najbliższe pięć lat nie będzie w stanie pracować. Spędzi je w końcu w areszcie stanu Kalifornia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|