Dziennik Gazeta Prawana logo

Piraci zagłodzą Somalijczyków

13 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żaden statek z żywnością nie popłynie już do Somalii. Bo każdy transport jest atakowany przez piratów, a ONZ boi się o życie załóg. Dlatego - dopóki statki nie dostaną eskorty - pomoc dla Somalii będzie wstrzymana.

Kapitan statku "Rozen" odmówił kursu z Kenii do Somalii, bo nie chciał narażać swej załogi na śmierć z rąk morskich grabieżców. Dobrze pamiętał, że niedawno piraci zaatakowali jeden ze statków u wybrzeży Somalii. Bandyci zabili wtedy jednego ze strażników.

ONZ musiała więc wstrzymać pomoc dla umierających z głodu Somalijczyków. Bo samoloty nie są w stanie przewieźć tyle żywności, co statki, a do tego transport tą drogą jest za drogi. Dlatego sekretarz generalny prosi marynarkę wojenną USA i innych krajów o zapewnienie im eskorty. Inaczej potrzebujący mieszkańcy Somalii nadal będą cierpieć głód.

Wybrzeża Somalii to jeden z najbardziej niebezpiecznych regionów świata. Piraci na szybkich motorówkach podpływają do statków, kradną ładunek, a załogi mordują.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj