Dziennik Gazeta Prawana logo

Neapol zawalony śmierdzącymi śmieciami

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Płonące sterty śmieci na ulicach, roje much i wszechogarniający smród. Oto jak wygląda jedno z największych włoskich miast, Neapol. Wszystko przez to, że miejskie wysypiska są już pełne. Włoski rząd obawia się wybuchu epidemii.

Smród jest tak silny, że w niektórych dzielnicach zamknięto szkoły, by dzieci nie potruły się oparami. Rozwścieczeni mieszkańcy podpalają śmieci, bo myślą, że w ten sposób zlikwidują odpadki. Jednak stosy płoną godzinami, a gęsty, śmierdzący dym ogarnia całe miasto. Na ulicach pojawiają się hordy szczurów i roje much.

Władze Neapolu nie wiedzą, jak rozwiązać problem. Miasteczka, w których wyznaczono rezerwowe wysypiska, nie chcą przyjmować neapolitańskich odpadków. W sprawę wmieszała się też mafia, która kontroluje wysypiska i dyktuje stawki za przyjmowanie śmieci. Turyści masowo anulują rezerwacje w hotelach, więc miasto cały czas traci pieniądze.

Cała nadzieja w rządzie. Bo tylko specjalny wysłannik premiera może rozwiązać problem Neapolu. Dostał specjalne pełnomocnictwa, by wyznaczyć tereny nowych wysypisk i jak najszybciej usunąć śmierdzący problem z ulic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj