Najmłodszy syn byłego zastępcy Billa Clintona wpadł, bo jechał aż 160 kilometrów na godzinę. Gdy policjanci zajrzeli do samochodu, od razu wyczuli specyficzny zapach marihuany. Przeszukali auto i znaleźli zestaw leków. A że Al nie miał przy sobie żadnej recepty ani zaleceń lekarskich, uznali, że chłopak odurza się tymi specyfikami.
Jednak syn wiceprezydenta długo za kratkami nie posiedział. Szybko wpłacił 20 tysięcy dolarów kaucji i wyszedł na wolność. Będzie jednak musiał wytłumaczyć się sędziemu.
To nie pierwszy raz, gdy Gore junior ma problemy z prawem. W 2002 roku policjanci zatrzymali go za jazdę po pijanemu, a w 2003 roku stanął przed sądem, gdy mundurowi znaleźli marihuanę w jego aucie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
